Relacja z MTS 2013

Microsoft Technology Summit to dwudniowa konferencja, organizowana na szeroką skalę, która co roku gości kilka tysięcy uczestników. Jest to jedyne takie wydarzenie w Polsce, okazja do zdobycia cennej wiedzy z zakresu IT, niezwykłych doświadczeń i ciekawych kontaktów biznesowych. 8 edycja konferencji MTS odbyła się w dniach 22-23 października w Warszawskim Centrum EXPO XXI. Konferencja Microsoft Technology Summit 2013 to niewątpliwie jedno z największych wydarzeń w branży IT w Europie Środkowej. Co roku na popularność i sukces MTS ma wpływ obecność światowej sławy autorytetów, które pragną podzielić się swoją wiedzą i doświadczeniem. Należą do nich: specjaliści od zabezpieczeń systemów, twórcy i administratorzy sieci, programiści i architekci baz danych oraz specjaliści IT. Ci eksperci odpowiedzą na każde pytanie, rozwiążą nurtujący problem, wyjaśnią wątpliwości i udzielą pomocy merytorycznej.

Godzina ~9 rano 22 października, tłumy zwolenników Microsoft zmierzały pospiesznie do głównego wejścia Centrum EXPO XXI, gdyż już o 9:30 zaczyna się pierwsza generalna sesja. Rejestracja przebiegała jak co rok bardzo sprawnie, gdyż większość uczestników posiadała już przesłane wcześniej imienne identyfikatory, które hostessy w pomarańczowych koszulkach skanowały każdorazowo przy wejściu i wyjściu. Na każdego uczestnika czekał także specjalnie przygotowany plecak z logo MTS wypełniony przeróżnymi materiałami reklamowymi i posiadający także przegrodę dedykowaną na laptopa - to miła niespodzianka. Wszyscy otrzymaliśmy również smycz z książeczką zawierająca pełny rozkład wszystkich sesji wraz z mapką sal, w których te sesje będą prowadzone. Nie zabrakło także informacji o miejscach cateringowych, czy partnerach, którymi głownie byli: jako partner złoty - Veeam, a jako partner technologiczny - Nokia. Na smyczce można było także zawiesić swój identyfikator, co bardzo przypadło mi do gustu, ponieważ w łatwy sposób podczas licznych kontaktów mogliśmy od razu widzieć z kim rozmawiamy. Kolejnym dobrym pomysłem na tej konferencji było wyróżnienie prelegentów, a uzyskano to w bardzo prosty, ale jakże skuteczny sposób. Prelegenci bowiem nosili niebieski T-shirty z białym napisem Prelegent.

Wybiła 9:30 i sala A, w której miała odbyć się sesja generalna była pełna niemal po brzegi. Atmosfera była świetna, wszyscy skupieni i żądni wiedzy czekali na przywitanie i dawkę potężnej ilości informacji. Później kolejne sesje, przerwy kawowe, znów sesje, lunch itd., aż do 18. Organizator zaplanował także w godzinach 19-23 IT campy, na których kolejne porcje wiedzy i praktyki.

Duża niespodziankę zrobiła wszystkim firma Veeam (miłośnicy wirtualizacji, specjaliści od backup, replikacji i monitorowania infrastruktury w wirtualizacji, złoty Partner MTS 2013) organizując i zapraszając na wieczorną imprezę w formule „open bar”. Nie mogę jednak zbyt wiele o niej napisać, gdyż formuła „open bar” bardzo przypadła mi do gustu i okazało się, że nie idzie to w parze z moją pamięcią:)

Dzień drugi także był bardzo intensywny, ponieważ wraz z zespołem Magazyn-IT starałem się uczestniczyć w możliwie największej liczbie sesji jednak wybór nie był łatwy, gdyż wiele interesujących sesji w ciągu dwóch dni odbywało się w tym samym czasie. Nie sposób zobaczyć wszystkiego, a co dopiero przyswoić tak potężną dawkę wiedzy. Oczywiście podczas sesji generalnych, które odbywały się na największej z hali A nie toczyły się równolegle inne sesje.

Czy MTS 2013 to wielka premiera rewolucyjnego Windows 8.1? Czy to pokaz nowych możliwości Windows 2012 R2, czy Azure, czy też próba zachęcenia programistów środowiskiem aplikacji mobilnych na Modern UI? Wg mnie dla każdego coś dobrego, bo o wszystkim była mowa i to nie w formie papki marketingowej i nudnych slajdów, ale konkretnych, rzeczowych sesji popartymi realnymi demami, które pobudzały twórczą wyobraźnię i sprawiały, że w żyłach zaczęła szybciej płynąć krew, a w umyśle pojawiały się świeże pomysły, które zostały mocno katalizowane przez bodźce dochodzące ze zmysłów wzroku i słuchu.

Dla mnie to niezapomniane 2 dni z mnóstwem orzeźwiających sesji i twórczych przekazów prelegentów i porad ekspertów. To tylko 2 dni i aż 2 dni, bo przy tak intensywnym przekazie nie sposób było myśleć o niczym innym jak o świeżości w technologii nie tylko na kolejny rok, ale myślę, że na kolejny cykl w zegarze technologii, który obecnie szacuję na 2 lata.

Wkrótce na łamach naszego Magazyn-IT będą opublikowane wywiady wideo z wybranymi prelegentami.